Wizualizacja w pomocy przy odchudzaniu

Wizualizacja w pomocy przy odchudzaniu

Wizualizacja to technika, która ma nam pomóc w poradzeniu sobie z nieokreślonymi, niewypowiedzianymi problemami. Jak to działa? Wyobrażamy sobie własny problem nadając mu realny rzeczywisty kształt, np. czarnej kuli, i zamykamy go w wymyślonym pudełku. Taki „trudny pakunek” odkładamy na Regał Spraw Nieważnych i… czujemy ulgę. Gdy wizualizacja nie zadziała możemy przenieść „rozprawienie się z problemami” do świata realnego – wyrzucamy z siebie wszystkie złe emocje, lęki i wątpliwości przez krzyk czy rzucanie talerzami, na których spisaliśmy swoje ograniczenia. Uważam że każdy z nas powinien opanować technikę wizualizacji. Stosowanie jej nic nie kosztuje, a dzięki temu mechanizmowi możemy samodzielnie zrobić porządek w naszej głowie.

Technika wizualizacji jest bardzo przydatna w procesie odchudzania

Badania wykazały, że wizualizacja zmienia działanie naszej podświadomości. Nasz mózg nie jest w stanie widzi różnicy między tym co przeżywasz w głowie, a tym co przeżywasz w rzeczywistości (z tego też powodu, gdy budzisz się z bardzo realnego snu, musisz odczekać chwilę zanim zorientujesz się gdzie jesteś). W takiej sytuacji mózg, mając w pamięci dwie różne „rzeczywistości”, może zrobić tylko jedno: doprowadzić do połączenia obu obrazów w jedno. Ten mechanizm można doskonale wykorzystać w celu wzmocnienia motywacji podczas odchudzania.

Każda osoba, która ma za sobą chociaż jedną poważną próbę odchudzenia się wie, że w 90% przypadków osoby odstępują od swoich prozdrowotnych postanowień podczas pierwszego kryzysu. Według moich obserwacji kryzysy dietetyczne pojawiają się co najmniej raz w miesiącu i w 98% są spowodowane przestojem w systematycznym spadku wagi. Osoby, które świadomie podchodzą do procesu odchudzania wiedzą, że takie zjawisko może się przydarzyć. Pal licho jeśli ten przestój trwa tydzień. Gorzej gdy waga zatrzymała się jak zaklęta na dwa, trzy, cztery tygodnie (tak, są takie przypadki).

W takiej sytuacji każdy z nas ma dwa wyjścia: poddać się i momencie buntu porzucić wszystkie zdrowe nawyki, a tym samym doprowadzić do efektu jojo lub znaleźć sposób na pokonanie kryzysu. Będziesz walczyć? Brawo. Jestem z Ciebie dumna.

Odnajdź w sobie spokój

W momencie zwątpienia nie działaj impulsywnie. Nie daj się ponieść emocjom. Zwolnij i weź głęboki oddech. Jeśli dobrze się zastanowisz znajdziesz czas w ciągu dnia, który pozwoli Ci na zwolnienie tempa, spojrzenie w siebie i znalezienie spokoju. Może właśnie w tej chwili dzieci ucinają sobie drzemkę? Nie rzucaj się w wir sprzątania, gdy jest Ci źle. To nie pomoże. Porządki mogą poczekać. Świat się nie zawali, gdy poświęcisz swojemu samopoczuciu 10 minut.

Udaj się do ulubionego miejsca w Twoim domu

Może to być ulubiony fotel albo łóżko. A może relaksujesz się rozciągnięta na dywanie? Przyjmij swoją ulubioną pozycję i zamknij oczy. Zrób 10 głębokich wdechów nosem i wydechów ustami. Staraj się robić to jak najbardziej świadomie. Uspokój bicie serca i oczyść głowę z myśli. Niech wszystkie przemyślenia przepływają przez Twój umysł jak chmury na niebie. One teraz nie są ważne. Najważniejsza jesteś Ty. Tu i teraz.

Wyobraź sobie siebie przed lustrem

Spójrz w nie. Jesteś szczupła. Jesteś prawdziwa. Jak się z tym czujesz? Jesteś szczęśliwa. Jesteś z siebie dumna. Udało Ci się osiągnąć swój cel. Możesz wszystko.

Uśmiechnij się do swojego odbicia w lustrze. Obejrzyj się z każdej strony. Zapamiętaj ten obraz. Przecież widzisz, że potrafisz. Niech to odbicie towarzyszy Ci jak najdłużej. Pomachaj sobie na do widzenia. Przecież nie raz tu jeszcze wrócisz.

Nie otwieraj oczu od razu

Oddychaj głęboko. Nie spiesz się. Policz powoli w myślach od 10 do 1. Na słowo jeden otwórz oczy. Przeciągnij się. Czujesz się lepiej? Zdałaś sobie sprawę, że kryzys jest tylko chwilowy i minie? Pokonasz go. Nie poddawaj się.

Podejdź do lustra w domu

Przyjrzyj się sobie dokładnie. Widzisz? Jesteś szczupła. Tam w środku. Spójrz – ciągle masz te same błyszczące oczy i szczery uśmiech. Nie wierzysz? Uśmiechnij się i sama zobacz. I co? Mówiłam prawdę.

Spójrz sobie w oczy i powiedz na głos „dam radę”

Nie daj sobie wmówić, że tylko wariaci mówią do siebie. Na głos mówią do siebie osoby, które nie słyszą słów wsparcia od innych. Pamiętaj – jesteś swoją najlepsza przyjaciółką i wsparciem. A właśnie przyjaciele dodają nam na głos wiary w siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.