Czym był V OFIP? Konferencja Rzeczpospolita Obywatelska Tydzień Obywatelski Piknik Organizacji Pozarządowych Galeria zdjęć Nagrania Partnerzy i Sponsorzy

V Ogólnopolskie Forum Inicjatyw Pozarządowych

Ile w nas obywatela? – zderzenie perspektyw

organizator: Stowarzyszenie na rzecz Forum Inicjatyw Pozarządowych >>

kiedy: 19 września (piątek), godz. 12.15-13.30
gdzie: Campus Główny UW, Audytorium Maximum, sala im. Adama Mickiewicza

moderator: Dariusz Bugalski, Program III Polskiego Radia

 

wystąpienie wprowadzające: Marzena Mendza-Drozd, Stowarzyszenie na rzecz Forum Inicjatyw Pozarządowych ( tekst do pobrania)

paneliści:

  • Henryka Bochniarz, Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan"
  • Jarosław Gowin, Poseł na Sejm RP
  • Michał Guć, Wiceprezydent Gdyni
  • Tadeusz Chwałka, Forum Związków Zawodowych


ZDJĘCIA Z SESJI

 

Być czy nie być obywatelem? To Szekspirowskie pytanie dla uczestników sesji „Ile w nas obywateli – zderzenie perspektyw” ma jednoznaczną odpowiedź: Być. Pozostaje sprawą, niestety, ciągle otwartą, jak stworzyć efektywne demokratyczne rozwiązania, aby więcej obywateli uczestniczyło w wyborach, więcej polityków kierowało się głosem wyborców, więcej organizacji pozarządowych pobudzało do aktywności obywatelskiej.

Reprezentanci różnych sektorów życia publicznego próbowali pokazać, jak działają istniejące formy dialogu, jaki jest stosunek władzy i polityków do organizacji pozarządowych, jaka jest i powinna być rola organizacji pozarządowych w demokracji, jakie formy współpracy organizacji z władzami są najbardziej efektywne.

Horyzont tej dyskusji wyznaczyła Marzena Mendza-Drozd ze Stowarzyszenia na rzecz Forum Inicjatyw Pozarządowych, nakreślając perspektywę rozwoju demokracji od Aten aż po czasy współczesne. Mimo rozwoju współczesnego świata, globalizacji, systemy demokratyczne nie zapewniają w wystarczającym stopniu uczestnictwa obywateli w życiu publicznym. Coraz mniej osób decyduje o wyborze parlamentarzystów, a ci w imieniu coraz mniejszych grup wyborców stanowią prawo. Co z jednej strony jest spowodowane słabą aktywnością wyborców, a z drugiej słabością systemu demokratycznego i klasy politycznej. „Obywatele przestali wierzyć w moc swojego głosu. A przecież trudno rządzić nie zwracając uwagi na potrzeby i oczekiwania wyborców” – przekonywała M. Mendza-Drozd. Wskazała także, że istniejące formy dialogu społecznego, jak komisja Trójstronna nie są także w pełni reprezentatywne, ponieważ np. członkami związków zawodowych jest zdecydowana mniejszość pracowników. Można więc zadać pytanie, kogo te związki reprezentują, a kto np. reprezentuje samozatrudniających się i bezrobotnych. Zbyt duże rozproszenie organizacji pozarządowych, bez silnej reprezentacji sektora, nie ułatwia udziału organizacji w różnych formach dialogu społecznego. Pytania, na które warto odpowiedzieć:

  • Czy rozproszenie organizacji musi skutkować ich wykluczeniem z dialogu społecznego, może warto przemyśleć kryteria reprezentatywności?
  • Czy dobry obywatel ma wystarczającą liczbę form i instytucji, w których może realizować swoją obywatelskość.

Wszyscy, tzn. politycy, organizacje, związkowcy i pracodawcy powinni podjąć wysiłek poszukiwania takich rozwiązań, aby głos obywateli był rzeczywiście obecny w różnych instytucjach.

Henryka Bochniarz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” skoncentrowała się na analizie działania Komisji Trójstronnej (KT), podkreślając, że jest to wciąż nowa forma dialogu społecznego i na tym etapie dokooptowanie do niej organizacji pozarządowych byłoby błędem, tym bardziej, że istnieje możliwość zapraszania organizacji na poszczególne spotkania. Sprawą otwartą pozostają kryteria udziału w takich gremiach, jak KT i raczej tylko kryteria ilościowe nie są dobrym rozwiązaniem, podkreślała. Prezydent konfederacji wskazała także wiele przykładów wspólnych działań jej organizacji i sektora pozarządowego, np. „Akcję Zmień kraj, idź na wybory”

Przedstawiciel Forum Związków Zawodowych, Tadeusz Chwałka także skupił się na mechanizmach działania KT, podzielając opinie H. Bochniarz, że ciągle potrzeba czasu, żeby członkowie komisji, mogli siebie dobrze zrozumieć, tym bardziej, że komisja działa na podstawie zasady konsensusu. Dla organizacji pozarządowych najważniejszą kwestią w tym kontekście byłoby, czy organizacje potrafią przedstawić swój głos.

Poseł Jarosław Gowin podzielił opinię na temat działania KT i braku potrzeby dołączania do niej organizacji pozarządowych. Wyraził, opinie, że dialog organizacji z politykami jest skazany na chaos, jeśli chodzi o zinstytucjonalizowane formy dialogu na poziomie centralnym. W tworzeniu jednej reprezentacji organizacji widzi niebezpieczeństwo stania się organizacją lobbystyczną. Zbyt sformalizowany dialog polityków z organizacjami może skutkować ich instrumentalizacją przez polityków. Wskazał, że mimo iż PO jest najbardziej przychylna organizacjom, nie udało się przed wyborami w 2006 roku stworzyć szerokiego ruchu społecznego, ponieważ politycy obawiali się koalicji z organizacjami. Wyraził także wątpliwość w tworzenie zinstytucjonalizowanych form współpracy rządu i organizacji, natomiast duża szansę widzi w partnerstwie publiczno-prywatnym. Poseł zaapelował, aby przedstawiciele organizacji włączali się do polityki jako obywatele, a nie reprezentanci organizacji. Nikt lepiej nie zmieni polityki jak aktywni ludzie z organizacji.

Michał Guć wiceprezydent Gdyni podkreślił natomiast, że najważniejsze są elastyczne formy współpracy władz z organizacjami. Wskazał, że wartością sektora pozarządowego jest jego różnorodność, a nie liczebność. Udział w wyborach to tylko jedna z form aktywności obywatelskiej, ważne jest, aby korzystać z wielu form. Jeśli nie można zadziałać jako organizacja czy samorząd, to może trzeba jako grupa konsumentów. Rządzenie bez udziału obywateli na dłuższą metę nie ma sensu. Formy konsultacji społecznych muszą być adekwatne do problemów.

Moderator sesji, Dariusz Bugalski z Programu 3 Polskiego Radia w podsumowaniu wskazał, że warto tworzyć takie kanały informacyjne, aby dialog między różnymi graczami sceny publicznej był rzeczywisty, a nie pozorny.

 

Zapraszamy też do zapoznania się z tekstem zapowiadającym sesję.