| organizator: Fundacja im. Stefana Batorego >> moderatorka: Anna Rozicka kiedy: 19 września (piątek), godz. 15.15-17.15 gdzie: Campus Główny UW, Audytorium Maximum, sala D | ![]() |
prezentacja przykładów zagranicznych: Alicja Pacewicz,
Centrum Edukacji Obywatelskiej (
prezentacja do pobrania)
prezentacje polskich działań:
- Joanna Załuska, Fundacja im. Stefana Batorego i PrzemysławRadwan-Röhrenschef, Stowarzyszenie Szkoła Liderów (prezentacja do pobrania cz.1,cz.2)
- Dariusz Pietrowski, Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu ( prezentacja do pobrania)
- Witold Hebanowski, Fundacja Inna Przestrzeń
Edukacja obywatelska i zadania państwa: Krzysztof Stanowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej
Prezentacja podsumowująca sesję
PRZEBIEG SESJI
W ciągu ostatnich 20 lat w Polsce wiele się zmieniło. Mamy wiele sukcesów, ale one nie powinny przysłonić nam problemów – podkreślała Anna Rozicka z Fundacji im. Stefana Batorego we wprowadzeniu do sesji „Aktywni świadomi obywatele”. Jej uczestnicy zajęli się problemem aktywności obywatelskiej, działań dla dobra publicznego oraz zaangażowania w prace organizacji pozarządowych. Paneliści zaprezentowali przykłady działań, które mogą pobudzać aktywność obywatelską oraz wskazywali na przyczyny zbyt małej partycypacji obywatelskiej.
Jednym z najdotkliwszych problemów w Polsce – zaznaczała Anna
Rozicka - jest małe zaangażowanie obywateli w życie publiczne, o
czym świadczy frekwencja wyborcza, udział w akcjach obywatelskich,
częstotliwość kontaktów z administracją publiczną. Postawiła także
pytania: co robią (i mogą robić) organizacje pozarządowe, by
zwiększyć świadomy udział w wyborach, udział w akcjach
obywatelskich, udział w działaniach organizacji
pozarządowych.
Przemysław Radwan-Röhrenschef ze Stowarzyszenia Szkoła
Liderów oraz Joanna Załuska z Fundacji Batorego
przedstawili akcję „Masz głos, masz wybór”, w którą zaangażowało
się ponad 280 organizacji pozarządowych. Jej celem jest nie tylko
zachęcenie obywateli do głosowania, ale dokonywanie przez nich
świadomego wyboru. Akcja ma sprawić, by pamiętali na co dzień o
samorządzie, a nie tylko w dniu głosowania.
Wskazali także na problemy, które wpływają na niską aktywność obywatelską:
- małe zainteresowanie mieszkańców działaniami władz,
- brakuje wiedzy, czego można oczekiwać od władz lokalnych,
- niektóre samorządy nie są zainteresowanie zwiększaniem udziału mieszkańców w podejmowaniu decyzji,
- mało organizacji jest zainteresowanych akcjami wykraczającymi poza ich standardową działalność,
- organizacje nie chcą kontrolować władzy, bo obawiają się utraty dofinansowania.
Witold Hebanowski z Fundacji Inna Przestrzeń przedstawił dwa przykłady akcji ogólnopolskich umożliwiających dość łatwe zaangażowanie w działanie duże grupy osób. „Wolny Tybet” przygotowany przez Fundację Inna Przestrzeń wspólnie z „Gazetą Wyborczą” polegał na fotografowaniu się z flagą Tybetu w różnych miejscach kraju. Zdjęcia następnie były zamieszczane w Internecie. „Maraton Pisania Listów” przygotowany przez Amnesty International Polska okazał się bardzo nośną akcją, którą można prowadzić równocześnie w wielu miejscach, przy niewielkim nakładzie kosztów. „Maraton”, zorganizowany po raz pierwszy w Polsce, odbywa się dziś w wielu krajach. Stał się też naszą polską „akcją.eksportową”. Witold Hebanowski wymienił także dobre cechy akcji obywatelskiej:
- musi ona odpowiadać na właściwie zdefiniowane wyzwanie społeczne, jasno określony problem,
- musi proponować rozwiązanie, niekoniecznie ostateczne, ale powinna pokazywać, że dzięki tej akcji doszło do zmiany,
- osoby uczestniczące w akcji muszą otrzymać krótkie, zrozumiałe i proste instrukcje,
- trzeba znaleźć mocny nośnik przekazu: telewizję czy gazetę,
- uczestnicy muszą mieć poczucie, że robią coś wspólnie, a nie są to indywidualne działania. .
Dariusz Pietrowski z Centrum Wolontariatu w
Warszawie omówił badania dotyczące wolontariatu, wskazując
na znaczny spadek zaangażowania wolontariuszy w 2007 roku.
Przedstawił kilka powodów tego stanu rzeczy:
- jako obywatele nie mamy łatwości w podejmowaniu działań wolontariackich czy obywatelskich,
- nie prosimy o pomoc, nie wierzymy, że ktoś nam może pomóc,
- organizacje mają słabe, mało atrakcyjne oferty pracy dla wolontariuszy, ich zaangażowanie w prace organizacji jest sprowadzane do prostych czynności, natomiast wolontariusze często oczekują wyzwań,
- wolontariat jest różnie rozumiany oraz definiowany w poszczególnych krajach, co wpływa na niedostrzeganie ważnych form aktywności.
Zdaniem Dariusza Pietrowskiego, aby zwiększyć zaangażowanie wolontariuszy należy rozszerzyć oferty pracy dla ochotników o bardziej odpowiedzialne i kreatywne działania, poprawić system koordynowania pracą ochotników oraz otworzyć instytucje publiczne dla wolontariuszy. Podkreślił także, że młode pokolenie uczy się zachowań obywatelskich w szkołach. Za kilka lat będziemy mogli zobaczyć wyniki tej pracy.
Alicja Pacewicz z Centrum Edukacji Obywatelskiej mówiła na temat zmiany modelu aktywności obywatelskiej: ludzie, zwłaszcza młodzi, nie chcą być wieloletnimi członkami organizacji z wystawioną przez nich legitymacją w kieszeni. Wolą się angażować w pojedyncze akcje, bardziej ludzi interesuje ich załatwienie ważnych spraw, rozwiązanie problemów uznawanych przez nich za istotne, jak kwestie ekologiczne. Odchodzi w przeszłość model organizacji masowych, w wyjątkiem tych, które skupiają ludzi wokół ich zainteresowań zawodowych (np. edukacji). Do tej nowe sytuacji muszą się dostosować organizacje pozarządowe. Alicja Pacewicz przedstawiła kilka przykładów akcji na świecie, które wspierają aktywność obywatelską, jak „Deliberative Poll”, „Fix my street” czy „Obywatelskie meble”. Podkreśliła zalety prostych pomysłów i rozwiązań.
Krzysztof Stanowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, podkreślał, że szkoła jest pierwszym miejscem, w którym człowiek styka się z pojęciem „obywatel” Dlatego jest ważne, by edukacja obywatelska była ciekawa i praktyczna. Uczniowie muszą zobaczyć, że pewne procedury działają, a nie są tylko kartką papieru. W związku z tym szkoła musi się otwierać na środowiska lokalne i organizacje pozarządowe. Rodzice rzadko wspólnie z dziećmi angażują się w działania obywatelskie. Na zakończenie Krzysztof Stanowski podkreślił, że MEN ogłosiło konkurs „Otwarte szkoły”, który jest szansą dla szkół i organizacji pozarządowych na realizację ciekawych projektów poświęconych edukacji obywatelskiej.
W dalszej części dyskusji z udziałem osób reprezentujących różne organizacje pozarządowe podkreślano znaczenie m.in.: kształtowania nie tylko aktywności, ale także świadomości obywatelskiej. Podkreślano także problemy m.in. ustawianie się przez organizacje w roli klienta samorządu oraz słabość dialogu między władzą i organizacjami pozarządowymi. Zwracano uwagę na konieczność zmiany sposobu patrzenia na wolontariat, uznawania członków organizacji za wolontariuszy oraz zmiany metodologii badań nad organizacjami pozarządowymi.
Podczas dyskusji zaproponowano kilka rekomendacji:
- rząd powinien współpracować z organizacjami pozarządowymi w zakresie edukacji obywatelskiej,
- szkoły powinny zmienić system zarządzania, a nauczyciele edukacji obywatelskiej w większym stopniu pracować metodą projektu,
- w szkołach muszą zostać wprowadzone realne, a nie tylko fasadowe formy partycypacji uczniowskiej, np. przy okazji wyborów do samorządu uczniowskiego,
- media powinny bardziej docenić i prezentować działalność obywatelską,
- organizacje powinny stworzyć ciekawsze oferty pracy dla wolontariuszy, a instytucje publiczne otworzyć drzwi dla ochotników,
- należy stworzyć bardziej adekwatne narzędzia badawcze, które obejmą większe i bardziej różnorodne formy aktywności obywatelskiej.
Podsumowanie przygotował Marian Maciuła
Jeśli coś jeszcze wymaga skomentowania, uzupełnienia, rozszerzenia zapraszamy do dyskusji poofipowej na specjalnie utworzonym forum
Zapraszamy też do zapoznania się z tekstem zapowiadającym sesję.
